< powrót do listy aktualności

 

Temperament w lofcie

 

Cegła, beton, skandynawski minimalizm, etniczne dodatki w stylu New Mexico i dwie silne osobowości – całość należało połączyć w jednym lofcie. - Ostateczny wygląd był wynikiem zderzenia się naszych odmiennych charakterów – mówi Aleksandra, która zamieszka ze swoim narzeczonym Jackiem w lofcie Nowej Papierni.

 

Aleksandra i Jacek – fashion PR manager i analityk biznesowy – zamieszkają w trzypokojowym lofcie. Najpierw przesunęli ściany, żeby zmienić nieco układ mieszkania. Przede wszystkim należało zmienić układ łazienki. Poza tym są tu dwie sypialnie, salon z aneksem kuchennym i ogromny balkon, na którym swobodnie zmieściłoby się kilkanaście osób. Później rozpoczęli urządzanie.

- Inspirowaliśmy się wieloma rzeczami, ale mieliśmy jasno określone, jak nasz loft ma wyglądać. Zawsze podobał nam się skandynawski design, styl industrialny rodem z Nowego Jorku oraz New Mexico. Chcieliśmy do nich mocno nawiązać – mówi Aleksandra, mieszkanka loftu Nowej Papierni. – Ostateczny wygląd był wynikiem zderzenia się naszych odmiennych charakterów.

 

Aleksandra i Jacek prowadzili długie dyskusje na temat urządzania loftu i tego, jakie rzeczy i sprzęty powinny się w nim znaleźć. Chcieli dopracować wszystko w najmniejszych szczegółach, bo to miało być ich – i tylko ich – miejsce. Powstał swoisty patchwork, którego reprezentacją mogłaby być podłoga w łazience – ułożona z wzorzystych, marokańskich płyt cementowych, komponujących się z betonowymi płytami na ścianach.

Łazienkę od salonu oddziela ściana wzniesiona z luksfer. Dzięki temu wpada tu światło, a całość robi niesamowite wrażenie. W salonie stanęła kanapa zbudowana z czterech elementów, które swobodnie można ze sobą łączyć, tworząc na przykład dwie sofy albo cztery fotele. Do tego dekoracje w stylu New Mexico, a także lampy, grzejniki i różne dodatki, które z miejsca kojarzą się z industrialnymi wnętrzami nowojorskich loftów. Kuchnia – minimalistyczna, czysta, z elementami zbudowanymi ze stali i drewna. Tak powstał eklektyczny, choć minimalny loft dla nowoczesnej pary.

 

- Od zawsze mieliśmy sentyment do poprzemysłowych przestrzeni. Jak tylko na rynku pojawiła się Nowa Papiernia, od razu zdecydowaliśmy się kupić loft – mówi Aleksandra.

 

Lofty Nowej Papierni powstały w dwóch budynkach po XIX-wiecznej fabryce papieru. Te oryginalne mieszkania wybierają indywidualiści. Cykl „Loftowcy z Nowej Papierni” prezentuje ich sylwetki oraz sposoby aranżacji poprzemysłowych wnętrz. Publikacji można wypatrywać na stronie internetowej i fanpage’u Nowej Papierni w poniedziałki, środy i piątki.



NAGRODY:

NEWSLETTER
CZY CHCESZ OTRZYMYWAĆ NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE O PROMOCJACH?