< powrót do listy aktualności

 
Loftowcy
Loftowcy
Loftowcy

Wiem, czego chcę

 

Architekt, która sama zaplanowała wszystko w lofcie. Kolory i materiały dozowała oszczędnie i pilnowała, żeby wszystko stanowiło spójną całość. – Dobrze wiedziałam, czego chcę – mówi Katarzyna Patyrak, mieszkanka loftu Nowej Papierni.

 

Katarzyna Patyrak jest architektem. Pracuje w dużym biurze projektowym we Wrocławiu. Najczęściej bierze udział w projektowaniu supermarketów i galerii handlowych. Doświadczenie zawodowe oraz pasja projektowania sprawiły, że aranżacją loftu – typu studio – zajęła się sama.

 

- Dobrze wiedziałam, czego chcę. Postawiłam na klasyczną czerń i biel oraz modną szarość. W połączeniu z dębowymi podłogami i blatami, dekoracyjnym tynkiem oraz industrialnymi lampami tworzą spójną całość. Dopełnieniem będą pamiątki przywiezione z podróży – mówi Katarzyna Patyrak, mieszkanka loftu Nowej Papierni, która studio będzie dzieliła ze swoim partnerem.

 

W części dziennej loftu stanęła potężna narożna sofa, która za dnia może pełnić funkcję relaksacyjną, natomiast wieczorem zamieniać się w przytulne miejsce do spania. Na jednej ze ścian pojawiły się lewitujące półki na książki, które intrygują wyglądem. Aneks kuchenny został urządzony w stylu klasycznym i eleganckim. Drewniana dębowa podłoga i takie same blaty doskonale komponują się z surowym wnętrzem loftu. Duże lampy w industrialnym klimacie dobrze współgrają z wysokim, ceglanym wnętrzem.

Niezwykle ciekawie prezentuje się łazienka. Do połowy wysokości ścian została wykończona białymi kafelkami cegiełkami, którymi na początku ubiegłego wieku wykładano paryskie czy nowojorskie metro. Powyżej znalazł się tynk dekoracyjny w kolorze ciemnej zieleni – przygotowany tańszą, domową metodą z mieszaniny białego kleju, bejcy i barwnika. Podłoga jest jednolita, bez progów, a prysznic z odpływem wkomponowanym w płytki oddziela od reszty szklana ściana. Oświetlenie stanowią tak jak w części mieszkalnej lampy industrialne. Wrażenie – ogromne!

 

Dlaczego Katarzyna Patyrak chciała zamieszkać w Nowej Papierni? - Wybrałam loft, bo zawsze podobały mi się wiekowe budynki. Był nawet czas, kiedy chciałam zamieszkać w wieży ciśnień – mówi. – Kiedy zobaczyłam ofertę Nowej Papierni, nie zastanawiałam się długo.

 

Lofty Nowej Papierni powstały w dwóch budynkach po XiX-wiecznej fabryce papieru. Te oryginalne mieszkania wybierają indywidualiści. Cykl „Loftowcy z Nowej Papierni” prezentuje ich sylwetki oraz sposoby aranżacji poprzemysłowych wnętrz. Publikacji można wypatrywać na stronie internetowej i fanpage’u Nowej Papierni w poniedziałki, środy i piątki.

 
 

 



NAGRODY:

NEWSLETTER
CZY CHCESZ OTRZYMYWAĆ NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE O PROMOCJACH?