< powrót do listy aktualności

 
Twarz Papierni
Twarz Papierni
Twarz Papierni

Francuski urok na Przedmieściu

 

Poszukiwanie mieszkania jest jak prowadzenie śledztwa w filmie sensacyjnym - nie wiesz, czego dokłądnie szukasz, dopóki na to nie trafisz. Paweł Wilczyk stworzył całą listę takich śladów, aż w końcu zobaczył budynek New Line. Wszystko mi się tu podobało, a to oznaczało koniec poszukiwań - mówi przyszły  mieszkaniec Nowej Papierni.

 

Paweł Wilczyk jest dekoratorem wnętrz w firmie Sharda Home. Pochodzi z Nowej Soli, ale już 10 lat mieszka we Wrocławiu. Zawsze wynajmował mieszkanie,w  końcu stwierdził, że warto mieć swoje własne. Zmęczyłem się wynajmowaniem i tym, że nie mogę mieszkania urządzić po swojemu, stworzyć w nim miejsca, które będzie naprawdę moje - mówi Paweł Wilczyk, właściciel mieszkania New Line.

 

Nowego lokum szukał ponad 6 miesięcy. Przejrzał wiele wrocławskich inwestycji i stworzył listę najciekawszych mieszkań. Jednak żadne z nich nie przekonało go do siebie, każdemu brakowało "tego czegoś". Wyrzucił więc listę do kosza. Szczęśliwie znajomi podarowali mu bilety na targi mieszkaniowe w Hali Stulecia. Tam po raz pierwszy zobaczył Nową Papiernię.

 

Przejrzałem projekty loftów i mieszkań New Line, które są inspirowane poprzemysłowymi wnętrzami. Obie propozycje mi się podobały, lecz wolałem zamieszkać w nowym budynku i nowoczesnym mieszkaniu, dlatego wybrałem New Line - mówi Paweł Wilczyk.

 

Jeszcze na targach udało mi się wypatrzeć lokal, do którego się wprowadzę. Halę Stulecia opuszczałem z uczuciem, że wreszcie znalazłem coś dla siebie.Sprawdził lokalizację i dojazd do Nowej Papierni. Spodobało mu się, że to mini osiedle schowane jest w podwórzu - zauważył, ze nie dociera tam zgiełk ulic. Przeszedł się ulicami Przedmieścia Oławskiego, żeby poznać swoej przyszłe sąsiedztwo i poczuł się jak w Paryżu, do którego zdarza mu się jeździć. Ten sam klimat, urokliwe kamienice i uliczki.

 

Wszystko mi się tu podobało. W dodatku projekt mieszkań zaproponowany przez Nową Papiernię doskonale wpasował się w mój gust - mówi Paweł Wilczyk. A mieszkanie jest wysokie i przestronne. Nie miałem żadnych wątpliwości.

 

Chociaż z zawodu jest dekoratorem wnętrz, to paradoksalnie trudniej mu urządzić własne mieszkanie. Co chwilę zmienia zdanie, niedawno kolejny raz odrzucił zaakceptowany wcześniej wzór paneli podłogowych. Na pewno jednak mieszkanie będzie minimalistyczne, a sprzęty zostaną ukryte. Dominować będzie biel, czerń i szarość, a na tej bazie zbudowane zostaną dodatki. Dzięki temu, kiedy znudzi mi się wystrój, łatwiej będzie go zmienić - mówi Paweł Wilczyk.

 

Nowa Papiernia przyciąga osoby poszukujące oferty innej od tych, które dostępne są na dzisiejszym rynku nieruchomości. To indywidualiści, którzy decydują się na oryginalne mieszkania, łączące klimat XIX-wiecznych poprzemysłowych wnętrz z nowoczesnymi rozwiązaniami. Ich sylwetki prezentujemy w cyklu "Twarze Nowej Papierni" na stronie internetowej i fanpage'u Nowej Papierni.



NAGRODY:

NEWSLETTER
CZY CHCESZ OTRZYMYWAĆ NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE O PROMOCJACH?