< powrót do listy aktualności

 
Twarz Papierni
Twarz Papierni
Twarz Papierni

Klimat Paryża

 

To była spontaniczna decyzja. O wyborze loftu zdecydował design, okolica centrum i troskliwa realizacja inwestycji. Nowa Papiernia czyni użytecznym to, co pozostawił po sobie czas - mówi Dorota Płuchowska, przyszła mieszkanka loftu Nowej Papierni.

 

Z uwagi na życie zawodowe Dorota Płuchowska krąży między Niemcami a Polską. Jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce. We Wrocławiu zajmuje się projektowaniem komunikacji społecznej na Uniwersytecie i w Instytucie Grafiki Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Lubi Wrocław i swoje mieszkanie z pięknym widokiem na Odrę. Jednak niedługo zamieszka w lofcie.

 

Zawsze chcieliśmy mieszkać w lofcie. Znamy z mężem lofty z Hamburga czy innych niemieckich miast. Ich klimatem zarazili nas znajomi, mieszkający w poprzemysłowym budynku. We Wrocławiu to nowość - mówi Dorota Płuchowska, właścicielka loftu Nowej Papierni. Nie zastanawialiśmy się długo nad kupnem, bo druga taka możliwość pewnie nie nadarzy się szybko.

 

Duże znaczenie miała dla nich lokalizacja. Nowa Papiernia znajduje się blisko centrum i równocześnie w pobliżu terenów zielonych, a komunikacja zapewnia łatwy dojazd do niemal każdej części miasta.

 

Znamy Przedmieście Oławskie. Mieszkaliśmy już w tej okolicy, przypomina stare ulice Paryża. Chętnie tu wrócimy - mówi Dorota Płuchowska. Kiedy zobaczyłam Nową Papiernię na rzutach i wizualizacjach, projekt od razu mnie przekonał. Pewnie dlatego, że Nowa Papiernia myśli, podobnie jak ja, designem.

 

W Nowej Papierni spodobało mi się przede wszystkim, to jak inwestycja jest realizowana. Widać dbałość o każdy szczegół, a także wykorzystanie XIX-wiecznych materiałów z dawnej fabryki papieru. Projekt jest dopracowany, a Nowa Papiernia czyni użytecznym to, co pozostawił po sobie czas. To przykład troskliwej rewitalizacji, zmiany przez design - mówi Dorota Płuchowska.

 

Małżeństwo zamieszka w lofcie na najwyższym piętrze. Do mieszkania przynależy 100-metrowy taras, który Dorota Płuchowska planuje zazielenić roślinami. Stąd rozciąga się widok na panorame miasta  i dacy kamienic. To nadaje smaku przestrzeni w centrum miasta.

 

Nowa Papiernia przyciąga osoby poszukujące oferty innej od tych, które dostępne są na dzisiejszym rynku nieruchomości. To indywidualisci, którzy decydują się na oryginalne mieszkania, łączące klimat XIX-wiecznych poprzemysłowych wnętrz z nowoczesnymi rozwiązaniami. Ich sylwetki prezentujemy w cyklu "Twarze Nowej Papierni" na stronie internetowej i fanpage'u Nowej Papierni. Twarze publikowane są w poniedziałki i czwartki.



NAGRODY:

NEWSLETTER
CZY CHCESZ OTRZYMYWAĆ NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE O PROMOCJACH?