< powrót do listy aktualności

 
Mieszkańcy o apartamentach w Nowej Papierni
Mieszkańcy o apartamentach w Nowej Papierni
Mieszkańcy o apartamentach w Nowej Papierni

5 osób, 5 historii i… 1 inwestycja – mieszkańcy o apartamentach w Nowej Papierni

Historia Pani Marceliny Berezowskiej

Przed zakupem mieszkania w Nowej Papierni Pani Marcelina oglądała nieruchomości w różnych częściach miasta. Jak sama mówi, gdy razem z rodzicami zobaczyli loft w inwestycji na Przedmieściu Oławskim od razu wpadł im w oko. To była miłość od pierwszego wejrzenia – dodaje. Szukała mieszkania dla siebie, chociaż z myślą o przyszłej rodzinie, dlatego wybrała takie o metrażu 90 mkw. Oprócz atrakcyjnego wnętrza bardzo ważne było dla niej otoczenie inwestycji, skąd ma blisko na uczelnię, do pracy czy na wrocławską starówkę.

Trzy razy TAK

Mieszkanie urzekło ją początkowo swoim klimatem, z kolei jej rodziców - oryginalnym wyglądem części wspólnych i ich wysoką jakością oraz dostępnością komórek lokatorskich, rowerowni czy garażu podziemnego. Zdecydowała się na loft, czyli apartament o wysokich sufitach zlokalizowany w rewitalizowanym budynku dawnej fabryki papieru. Zależało jej na mieszkaniu 3-pokojowym, a wybór padł na to na trzecim piętrze, z przestronnym balkonem.

Szukałam mieszkania, w którym przede wszystkim będę dobrze się czuła - z jednej strony miejsca inspirującego, ale też spokojnego, w którym będę mogła się zrelaksować czy skupić na nauce. Ponieważ studia pochłaniają większość mojego czasu, kwestią jego aranżacji w dużej mierze zajęli się rodzice wraz z projektantką wnętrz, która pomogła wtedy, gdy brakowało im pomysłu. Razem spędzili wiele miesięcy nad projektem urządzenia mieszkania, aby wszystko dobrze rozplanować. Oczywiście wszelkie decyzje odnośnie aranżacji podejmowaliśmy wspólnie, chociaż nie zabrakło też pewnych niespodzianek, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że jestem w pełni zadowolona z wykończenia mojego mieszkania, a niektóre jego elementy codziennie mnie zachwycają. Sam apartament jest dla mnie oazą w centrum Wrocławia – mówi Pani Marcelina.

Aranżacyjne wyzwania

Loft urządzony został w stylu glamour, który cieszy się obecnie sporą popularnością. Bazuje przede wszystkim na zestawianiu ze sobą rzeczy, które na pierwszy rzut oka nie pasują do siebie. Tak jest też w mieszkaniu pani Marceliny – na jednej ścianie surowa, dodatkowo piaskowana cegła, a obok meble w stylu barokowym. Całe mieszkanie poza łazienką jest pomalowane w większości białą farbą, która nie tylko optycznie powiększa przestrzeń, ale też dodaje mu elegancji. Podłoga jest subtelna, panele imitują jasno-brązową drewnianą podłogę. We wnętrzu nie mogło zabraknąć dodatków typowych do stylu glamour – kryształowych żyrandoli, dużych luster w oryginalnych, czarnych ramach czy subtelnych obrazów. W mieszkaniu w oczy rzucają się meble – pikowana sofa, białe szafy i komody na nóżkach czy ażurowe barowe krzesła w kuchni. W łazience połyskują z kolei czarno-białe płytki. Właścicielka lubi mieszać ze sobą przedmioty w różnych stylach, jednak wszystko współgra ze sobą. Dzięki oryginalnemu wystrojowi wnętrza, z pewnością nie ma drugiego takiego mieszkania w Nowej Papierni.

Największym wyzwaniem aranżacyjnym były dla nas drzwi, które są wyższe niż standardowe, a w dodatku jedne z nich – dwuskrzydłowe. Zależało mi na ich montażu, ponieważ w moim odczuciu pozwalają uzyskać znacznie szersze, wygodniejsze i bardziej eleganckie przejście. Ponieważ nie są to zazwyczaj stosowane drzwi, trudno było nam znaleźć ekipę która podjęłaby się realizacji tego projektu. Dzięki uporowi rodziców w końcu się udało, a firma wykonała piękne białe drzwi, dokładnie takie jak sobie wymarzyłam. Kolejną „przeszkodą” były kolumny podtrzymujące stropy i aranżacja przestrzeni wokół nich – udało nam się jednak to zrobić, a teraz kolumny są dodatkowym elementem dekoracyjnym i pasują do całości pomieszczeniadodaje Pani Marcelina.



NAGRODY:



NEWSLETTER
CZY CHCESZ OTRZYMYWAĆ
NAJŚWIEŻSZE INFORMACJE
O PROMOCJACH?